Jaskra Forum - ogólnopolskie forum dyskusyjne na temat jaskry i chorób oczu
Jaskra (w łacińskim oraz angielskim: glaucoma), to groźna choroba oczu, powoli niszcząca nerw wzrokowy, będąca najczętszą przyczyną ślepnięcia ludzi na całym świecie. Często przebiega bezobjawowo, przez co jest wyjątkogo groźna, bo po cichu zabiera wzrok - zapraszamy wszystkich chorych, podejrzewających u siebie jaskrę i innych, zainteresowanych tematem.

Poprzedni temat «» Następny temat
Instytut Jaskry w Warszawie - kto jeszcze się tam leczy?
Autor Wiadomość
arcanos
Administrator


 
Wiek: 30
Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 188
Wysłany: 2013-07-10, 18:52   Instytut Jaskry w Warszawie - kto jeszcze się tam leczy?

Właściwie prawie od początku, jak została u mnie wykryta jaskra lekarz zasugerował, abym kontynuował leczenie w Instytucie Jaskry w Warszawie (na ul. Okrąg). Jest to generalnie prywatny ośrodek ukierunkowany na leczenie ludzi młodych z jaskrą. Interesuje mnie, czy jeszcze ktoś z Was się leczy (lub leczył w przeszłości) w tym Instytucie u prof. Czechowicz-Janickiej? Jeśli tak, to napiszcie jakie są efekty leczenia oraz wszelkie swoje opinie i uwagi dotyczące właśnie leczenia w tym ośrodku.
_________________
Zapraszam do rejestracji i pisania na naszym przyjaznym forum na temat jaskry, w którym możesz poznać inne osoby zmagające się z jaskrą, napisać o swoim przypadku, jak również wymienić się informacjami na jej temat i zasięgnąć porady od innych.
 
     
Marcin
Użytkownik

 
Wiek: 26
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-13, 11:04   

Ja mam przed sobą wizytę u pani profesor zaplanowaną na czwartek. Dotychczas leczyłem się w Centrum Leczenia Jaskry Mega Lens w Warszawie przy Armii Ludowej, ale po diagnozie zdecydowałem, że warto zasięgnąć porady również innego lekarza.

Co do wrażeń z wizyty u prof. Czechowicz-Janickiej będę mógł się wypowiedzieć za kilka dni. Z ciekawostek mogę powiedzieć, że przy rejestracji uprzedzono mnie żebym zarezerwował sobie około czterech godzin, pewnie wynika to z ilości przewidzianych badań ze względu na moją pierwszą wizytę w Instytucie.
Ostatnio zmieniony przez Marcin 2013-07-13, 11:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
arcanos
Administrator


 
Wiek: 30
Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 188
Wysłany: 2013-07-14, 10:40   

Tak, to fakt - tych badań jest sporo przy pierwszej wizycie, a przynajmniej tak było w moim przypadku. Ogólnie też trzeba tam zazwyczaj trochę poczekać, bo w sumie często tam jest tak, że mimo, iż każdym badaniem zajmuje się inna osoba, to jednocześnie jest obsługiwanych kilka/kilkanaście osób, natomiast pacjentów nie brakuje.

OK, to daj znać na temat swoich wrażeń. Ja powiem szczerze, że ostatnio trochę zastanawiałem się nad zmianą miejsca leczenia. Szczególnie po tym, gdy doszły do mnie słuchy (od innego okulisty) o planowanym przez panią profesor - wraz z końcem tego roku - odejściu na emeryturę.
_________________
Zapraszam do rejestracji i pisania na naszym przyjaznym forum na temat jaskry, w którym możesz poznać inne osoby zmagające się z jaskrą, napisać o swoim przypadku, jak również wymienić się informacjami na jej temat i zasięgnąć porady od innych.
 
     
Marcin
Użytkownik

 
Wiek: 26
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-22, 20:45   

No więc mam za sobą wizytę w Instytucie Jaskry.

Ogólne wrażenie, jakie z niej wyniosłem jest bardzo pozytywne. Pani Profesor od pierwszych chwil wizyty daje się poznać jako osoba bardzo skrupulatnie podchodząca do każdego pacjenta, zapytała mnie m.in o kwestie, o które inni okuliści nie pytali, na przykład o stosowanie leków przeciwalergicznych (okazuje się że np. leki łagodzące objawy kataru alergicznego w postaci aerozoli mogą negatywnie wpływać na naczynia krwionośne zasilające nerw wzrokowy).

Przy okazji wizyty przeszedłem kilka badań, które w Instytucie wykonano sprawnie i bez wrażenia długiego oczekiwania na przeprowadzenie kolejnych badań.

Nie chciałbym szerzyć negatywnych informacji na temat innych przychodni, ale w trakcie konsultacji u Pani Profesor okazało się, że badania GDX, na podstawie których swoją diagnozę postawił okulista w Mega Lens przy Armii Ludowej w Warszawie, zostały źle wykonane (przeprowadzała je moim przypadku dość młoda kobieta z recepcji, chyba nie lekarz medycyny, w każdym razie nie postawiła pieczątki na wydruku z urządzenia, wszystkie wyniki badań jakie robiłem w Instytucie są podpisane i opieczętowane przez lekarzy). Po bliższym przyjrzeniu się wydrukowi okazało się, że w jednym oku mój wynik się poprawił, co jest przecież niemożliwe :) a co świadczy o błędnym przeprowadzeniu tego badania.


Oprócz tego dowiedziałem się, że po padaniach HRT II oprócz wydruku powinienem otrzymać wykonany przez lekarza opis trójwymiarowego obrazu tarczy nerwu wzrokowego, który jest dostępny dla osoby obsługującej urządzenie, a którego w Mega Lens w moim przypadku nie wykonano, odesłano mnie po badaniu do okulisty z samym wydrukiem.

Po przeprowadzeniu serii badań okazało się też, że nie ma w moim przypadku ani zamykającego się kąta przesączania, ani innych przesłanek dla zwiększania się ciśnienia w gałce ocznej, niemniej jednak zmiany w nerwie wzrokowym występują. Wszystko wskazuje na to, że winne jest nieco zbyt niskie ciśnienie tętnicze. Do podobnego wniosku doszedł okulista w Mega Lens (dr Wojciech Gałecki), z tym, że poza kroplami Xaloptic nie zalecił niczego.

Pani Profesor kazała mi zaopatrzyć się w ciśnieniomierz, zrobić badania krwi i za pół roku zgłosić się z wynikami pomiarów i powtórzonymi, tym razem w Instytucie, badaniami GDX i HRT II

Co ciekawe, prof. Janicka kazała mi też odstawić krople do oczu mówiąc, że osób młodych co do zasady nie leczy się kroplami. Z tego co zrozumiałem, ich długotrwałe stosowanie może w długim okresie zmniejszyć zdolność oka do przyswajania leków, w związku z czym zaleca się je głównie osobom starszym. W przypadku młodszych pacjentów Pani Profesor stosuje któryś z dostępnych obecnie prostych zabiegów, tylko że w moim przypadku nie ma żadnych nieprawidłowości (a szkoda, bo wolałbym być jasnym i czytelnym przypadkiem, dla którego łatwo byłoby dobrać leczenie :( )

Ogólnie rzecz biorąc moje wrażenia z wizyty w Instytucie są jak najbardziej pozytywne i cieszę się, że zaraz po usłyszeniu diagnozy zdecydowałem się na skonfrontowanie jej z wiedzą innego lekarza. Chociaż nie jest to najtańsze miejsce leczenia się (sama wizyta u Pani Profesor to wydatek 350 PLN) to poziom opieki jest pewnie jednym z najlepszych dostępnych w Polsce.
 
     
barbara
Użytkownik

 
Dołączyła: 15 Maj 2013
Posty: 85
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-07-22, 22:32   

Tyle lat leczę się na jaskrę i jeszcze nigdy okulistka nie skierowała mnie na badanieHRT-teraz dopiero o tym sobie poczytałam. :cry:
 
     
Marcin
Użytkownik

 
Wiek: 26
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-23, 11:30   

To niedobrze :( bo wydają się to badania kluczowe dla jaskry, spotkałem się nawet z opinią, że badania GDX i HRT są ważniejsze dla oceny postępu jaskry niż badania pola widzenia ze względu na to, że pokazują okuliście zmiany w nerwie wzrokowym z bardzo dużą dokładnością i nie są, tak jak badania pola widzenia, narażone na ryzyko błędu związanego z udziałem pacjenta (no chyba że same badania ktoś wykona błędnie ;-) )
 
     
fanna
Użytkownik

Dołączył: 10 Paź 2013
Posty: 5
Wysłany: 2013-10-11, 13:17   

Hej! Czy mozna wybrac sie do instytutu po prostu zeby sprawdzic, czy ma sie jaskre? Czy musi ktos wczesniej Ci to zdiagnozowac? Bo moi lekarze jakos nic nie robia z moim objawem teczowych kol, a ja sie obawiam, ze to niestety moze byc jaskra...
 
     
arcanos
Administrator


 
Wiek: 30
Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 188
Wysłany: 2013-11-01, 21:51   

Witaj na forum fanna.
Z tego, co mi wiadomo, to nie trzeba mieć żadnego skierowania, czy wcześniej zdiagnozowanej jaskry, aby leczyć się w Instytucie Jaskry. Wybrać się można, albo raczej najlepiej zadzwonić (no, może jeśli wygodniej jest Ci wybrać się osobiście) i zapisać na wizytę, gdyż z uwagi na dużą liczbę pacjentów nie zostaniesz przyjęta raczej "od ręki" - także trzeba się wcześniej zapisać.
_________________
Zapraszam do rejestracji i pisania na naszym przyjaznym forum na temat jaskry, w którym możesz poznać inne osoby zmagające się z jaskrą, napisać o swoim przypadku, jak również wymienić się informacjami na jej temat i zasięgnąć porady od innych.
 
     
mayday25
Użytkownik

 
Dołączyła: 04 Lis 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-11-04, 13:47   

Witam, jestem nowa na tym forum:-) Wróciłam po kilku latach z tzw. placówki w Niemczech. tam rozpoznano mi początki jaskry (jestem krótkowidzem), ale nie stosowano zadnego leczenia tylko 3 razy w roku chodziłam na badania sprawdzajace. Niemiecka lekarka przed wyjazdem poleciła mi Instytut Jaskry ( ponoc kilku jej niemieckich pacjentów tam odesłała na najwczesniejsza diagnostyke), bym u nich się dalej kontrolowała. Byłam na badaniach w zeszłym tygodniu. Prof. Czechowicz zleciła mi laseroterapię (trabekuloplastykę) bo podczas badań wyszły jednak jakies zmiany. Czy ktos juz robił tam SLT? Jakie efekty? Bede wdzięczna za odpowiedź.
 
     
arcanos
Administrator


 
Wiek: 30
Dołączył: 01 Kwi 2013
Posty: 188
Wysłany: 2013-12-20, 14:07   

Witaj na forum mayday25. :-)
Tak, owszem. Ja tam się leczę praktycznie już od 4 lat i prof. Czechowicz-Janicka zleca mi zabieg SLT co jakiś czas. Jak ona to określa, "przedmuchiwanie" (gdyż w przypadku tego zabiegu laser nic nie przecina, ani nie niszczy, tylko jakby przedmuchiwuje kąt przesączenia). W Instytucie Jaskry byłem parę dni temu po raz kolejny i - jak się spodziewałem - znów dostałem skierowanie na zabieg SLT. Mniej więcej wiem, jak to wygląda, bo miałem go parokrotnie. Efekty są i w moim przypadku również (na efekty tego zabiegu trzeba czekać około pół roku), jednak w moim przypadku - z uwagi na spore uszkodzenie nerwu wzrokowego w lewym oku - są one niewystarczające i mimo wszystko nadal muszę brać krople, jak wcześniej. Ale w przypadku kogoś innego - może np. w Twoim - efekty SLT mogą być na tyle wystarczające, że nie trzeba będzie, przynajmniej na jakiś czas, brać kropli (albo ich ilość będzie zredukowana).
_________________
Zapraszam do rejestracji i pisania na naszym przyjaznym forum na temat jaskry, w którym możesz poznać inne osoby zmagające się z jaskrą, napisać o swoim przypadku, jak również wymienić się informacjami na jej temat i zasięgnąć porady od innych.
 
     
GlaucomaSuspect
Użytkownik

Dołączył: 25 Cze 2014
Posty: 5
Wysłany: 2014-06-25, 23:15   

Marcin, pozwól że Cię sprostuję. To, że Ci GDX wyszło lepsze raz po razie, to nie musi oznaczać (i prawdopodobnie nie oznacza) niczyjego błędu.

Po pierwsze, badanie to nie mierzy bezpośrednio grubości włókien nerwowych siatkówki, tylko polaryzację światła lasera odbijającego się od dna oka. A polaryzacja ta zależy nie tylko od grubości włókien, ale także np. od kształtu rogówki, kształtu soczewki, mętów w ciele szklistym, kształtu gałki ocznej, stopnia rozszerzenia źrenicy, akomodacji oka, sfokusowania lasera na dnie oka etc. Grubość włókien siatkówki jest więc szacowana (a nie mierzona!) przez oprogramowanie GDX z uwzględnieniem tych zmiennych.

Po drugie, człowiek i jego oko to nie maszyna i występują w nim zmiany, które wpływać mogą na polaryzację światła lasera. Skurcze naczyń krwionośnych, zmiana napięcia mięśniowego, opuchnięta rogówka, etc.

Po trzecie, każdy aparat GDX skalibrowany jest inaczej i kalibracja każdego aparatu zmienia się z czasem. Jakaś soczewka się przybrudzi, jakaś śrubka poluzuje, jakaś lampa się przepali...

To wszystko sprawia, że wyniki GDX będą się różnić do pewnego stopnia pomiędzy kolejnymi pomiarami nawet wtedy, jeśli nie nastąpiła żadna zmiana w grubości włókien nerwowych. U niektórych osób wahania będą większe, u innych mniejsze. Ja to znam z autopsji, bo jestem w tej grupie, u której wyniki skaczą jak szalone: raz jedne obszary idą w górę, inne w dół. W następnym pomiarze na odwrót. W kolejnym tak jak w pierwszym. Ten sam aparat, ten sam lekarz, te same oczy, ta sama pieczątka ;P Wiem, że jestem wyjątkiem, ale jednak to się zdarza.

Żeby nie było, że to tylko ja sobie uroiłam. Było np. takie badanie (nie pomnę teraz czyje, ale mogę poszukać, jakby ktoś chciał zajrzeć do źródła) prowadzone dla GDX VCC. Grupa bodaj 80 osób z podejrzeniem jaskry, kontrolowanych rokrocznie przez okres 10 lat. Przy każdej kontroli wykonywane były 2 pomiary. Spośród tych 80 osób, ponad 50 nie rozwinęło jaskry. Wśród tych osób odchylenie standardowe w pomiarach GDX dla parametru średniej grubości włókien nerwowych wynosiło 2 do 3 mikronów w czasie jednej sesji, a pomiędzy sesjami SD wynosiło 3 do 4 mikronów. Dla średniej grubości, przypominam. To znaczy, że dla poszczególnych obszarów mogły się zdarzać wahania nieco większe.

W podobnych badaniach dla GDX ECC widziałam wartości odchylenia standardowego od 1 do 3 mikronów (zwykle tym wyższe, im bardziej zaawansowana choroba), a dla NFI SD wynosiło jakieś 5 jednostek pomiędzy pomiarami. W literaturze uznaje się, że te wahania nie są duże i pozwalają śledzić progresję choroby. Niemniej jednak są i dlatego, że są nie można polegać wyłącznie na wynikach tego badania.

Podobnie zresztą sprawa ma się z HRT.

Te badania są bardzo przydatne i zarówno GDX jak i HRT to doskonały wynalazek. Bez dwóch zdań. Tyle, że nie mogą stanowić jedynej podstawy do diagnozy choroby czy jej progresji (swoją drogą, producent pisze o tym na każdym wydruku) i powinny być potwierdzone wynikiem jakiegoś innego badania (np. pola widzenia) czy obserwacji zmian tarczy nerwu. Bazując tylko na GDX lub tylko na HRT można albo niepotrzebnie wdrożyć leczenie, albo nie rozpocząć niezbędnego leczenia, bo akurat pomiar wykazał wahnięcie.

No i jeszcze jedna rzecz. Moduł śledzenia progresji GPA w trybie zaawansowanym wymaga podania jako bazy dwóch pomiarów wykonanych raz po razie (np. w przeciągu 5 minut). Właśnie po to, żeby oprogramowanie statystyczne wbudowane w aparat mogło eliminować te wahania, zmniejszyć przedział ufności i dobrze prognozować progresję. Dlatego jako baza (pierwszy pomiar) powinny być wykonane dwa pomiary raz po razie. To tak w teorii, bo w praktyce się z tym nie spotkałam.
Ostatnio zmieniony przez GlaucomaSuspect 2014-06-25, 23:29, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
mk
Użytkownik

Dołączył: 18 Lip 2014
Posty: 1
Wysłany: 2014-07-18, 18:33   

Prosze podpowiedzcie czy mieliscie jakies zaburzenia widzenia po zabiegu SLT? jestem 7h po zabiegu i dalej mam zamazany obraz, czy to normalne? z gory dziekuje za odpwoiedz
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Copyright © 2013 by Jaskra Forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Sitemap